W najbliższą sobotę na kąpielisku w Czechowicach rozpocznie się sezon, co oznacza, że nad bezpieczeństwem pływających czuwać będą ratownicy. Niestety, na kilka dni przed tą datą zbiornik pochłonął kolejną ofiarę.
Służby ratunkowe szukały mężczyznę przez godzinę. Drugie tyle zajęła reanimacja, która jednak okazała się nieskuteczna.
21-latek pływał po jeziorze na materacu, wraz ze swoją dziewczyną i kuzynką. Dziewczyny straciły go z oczu, gdy wracali już do brzegu.
To nie pierwsza ofiara Czechowic. 21 maja 2011 roku utonął tu 19-latek z Gierałtowic, w czerwcu 2016 roku dzień po dniu jezioro zabrało 19-latka i 5-letnią dziewczynkę. Również rok temu, 10 czerwca śmierć dopisała kolejne nazwisko do listy - tym razem 17-letniego ucznia jednej z gliwickich szkół.
Fot. Antek w Podróży
Komentarze
Zostaw komentarz